Kawiarnia "Nevermore"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Ravena Poe on Wto Mar 24, 2015 12:01 am

Ot, zwykła mała kawiarenka. Niczym nie rzuca się w oczy przez co większość przechodniów zdumiewa ilość klientów, którzy przesiadują tam od samego rana do późnej nocy. Cały sekret polega na tym, że w środku każdy czuje się jak w domu. Dominują w niej drewniane meble, średniej wielkości okna częściowo zasłonięte uroczymi, białymi firankami. Personel, który zatrudnia dziewczyna składa się z trzech osób. Tylko. To wszystko i oczywiście znakomite wypieki, gorące i zimne napoje, spokojna muzyka w tle sprawia, że kawiarnia "Nevermore" zdaje się być Ziemią Obiecaną niejednej osoby. Wytchnienie od problemów, chwila spokoju. Czego więcej chcieć?
Tuż nad tym rajem mieszka młoda właścicielka. Jej mieszkanko jest niewielkie, ale przytulne. Mieści się tam mała kuchnia, łazienka, salonik i oczywiście sypialnia. Znakiem szczególnym są biblioteczki niemal wtopione w ścianę i mnóstwo książek.

Ravena Poe

Posts : 8

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Jared Rose on Czw Mar 26, 2015 10:50 pm

A Jared do głupich nie należał. No, może trochę, ale tak zwaną dość uroczym mianem inteligencję emocjonalną miał bardzo rozwiniętą, dlatego też cały czas uważnie ją obserwował. Wydawała mu się zatroskana, jakby napadł ją właśnie refleksyjny nastrój. Sam Rose też takie miewał, ale nie trwały długo. Żył chwilą i tylko ona się dla niego liczyła. Żył w biegu, był dynamicznym młodzikiem, który to ma więcej szczęścia i uroku osobistego, niż rozumu. No, ale jakoś przeżył te dwadzieścia lat.
- Ciekawe imię~ ale ładnie się zdrabnia. Nemmy! - powiedział zdecydowanie zbyt głośno, ale tak to już bywa, jak się człowiek rozentuzjazmowany robi.
W końcu wstał leniwie z ławki, czując, że mimo wszystko lepiej było mu siedzieć, niż stać. Przeciągnął się w niemalże koci sposób i podał jej dłoń, chcąc pomóc jej wstać.
- W Venice jest pewna śliczna kawiarenka. Myślę, że ci się tam spodoba, o ile już jej nie znasz.- Cały czas był bardzo uprzejmy i nawet nie podkreślał tego, jaki jest cudowny. Jego uwaga w czasie drogi do ich celu była skupiona przede wszystkim na młodej dziewczynie, której miał szczęście towarzyszyć. Niefortunnie załączył mu się tryb pracy nadopiekuńczego braciszka, który o wszystko wypytuje swoją malutką, niewinną i czystą jak łza siostrzyczkę. Na miejscu zajęli jeden ze stolików, zaś Jared wziął dwie karty ze spisem serwowanych specjałów. Usiadł zaraz przy stoliku i jedną kartę podał dziewczynie.

Jared Rose

Posts : 75

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Nemesie Tenebris on Pią Mar 27, 2015 11:09 pm

Uśmiechnęła się do Jareda lekko zarumieniona. Cóż, najwyraźniej była skazana na to zdrobnienie. W sumie? Nawet jej się podobało.
Po pewnym czasie dotarli do wyznaczonego miejsca.
Jasne, że tu często bywała. W końcu kawiarnia znajdowała się niedaleko jej domu - o tym jednak nie miała zamiaru wspominać. Przynajmniej na razie.
Przywitała się z właścicielką, która jak zwykle nierozpoznana obsługiwała klientów.
Czarnowłosa Ravena, gdy tylko ją ujrzała od razu zapisała na brzegu kartki zamówienie. Przewidywalnie dziewczyna chciała zamówić zieloną herbatę z dziwnymi, błękitnymi płatkami kwiatu, którego nie umiała rozpoznać. Podziękowała skinieniem głowy znajomej i znów spojrzała na rozmówcę.
Chciała mu podziękować za to, że w ogóle gdziekolwiek ją zaprosił ale ostatecznie ugryzła się w język. Zamiast tego rozejrzała się po znajomym wnętrzu. Jej rysy złagodniały, troska zdawała się ulatniać. Najwyraźniej atmosfera tego miejsca już zaczęła na nią wpływać.
-Lubię tą kawiarnię.-wyznała po chwili.
Przekrzywiła lekko głowę, wpatrując się z zaciekawieniem młodzieńcowi. Do niedawna nie miała żadnych znajomych. Teraz, na skutek fortunnych i mniej fortunnych zdarzeń poznała już parę osób, którzy jednak nie byli ludźmi. Ciekawiło ją to jak na podobnych spotkaniach zachowują się przyziemni.
-Mogę spytać czym się interesujesz?- w końcu zadała pierwsze leprze pytanie, na które jednak naprawdę chciała poznać odpowiedź.

Nemesie Tenebris
Książę

Posts : 56

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Jared Rose on Sob Mar 28, 2015 3:12 pm

Och, czyli jednak znała to miejsce. Może i lepiej. Sam Jared był tu ze dwa razy w życiu, ale to miejsce całkiem miło mu się kojarzyło. Taka przyjemna atmosfera, jakby domowa, a i kawa była niczego sobie. Chłopak zamówił cappuccino, którego to już dość długo nie pił, nie licząc tych podróbek z automatu na uczelni. Tak to już jest, jak żyje się w biegu, czyli dokładnie tak, jak żyje ten student. Choć podobno tak nie przystoi, oparł swój łokieć o blat, zaś dłonią podparł podbródek. Oczekując na zamówienie przyglądał się swojej towarzyszce z zaciekawieniem, w pewnej zaś chwili ich spojrzenia spotkały się. Takie ekstrawertyczne, śmiałe bestie jak Jared czuły się szczególnie dobrze i pewnie w czasie rozmowy, gdy mogły patrzeć rozmówcom w oczy. 
- Tak myślałem, że możesz ją znać. - Odparł, kiwając głową. Zastanowił się chwilę nad jej pytaniem. Odpowiedź znał, ale jakoś ją trzeba było uformować. 
- Wiesz, mam takie szczęście, że mogę studiować to, co kocham. Kino, teatr, Hollywood, sztuka~ To właśnie jest tym, co chcę robić i czym się interesuję. Poznaję język filmu, co jest bardzo ciekawe... - Wyjaśnił ze szczerym uśmiechem i rozmarzeniem w oczach. Zaraz przechylił głowę w bok, znowu skupiając uwagę na Nemesie. 
- W zasadzie, mógłbym zadać ci to samo pytanie. Co cię interesuje?- spytał.

Jared Rose

Posts : 75

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Nemesie Tenebris on Wto Mar 31, 2015 10:13 pm

-Tylko ci pozazdrościć.-zaśmiała się cicho.-Ja... Cóż, planuję pójść na psychologię. Od zawsze chciałam poznawać kręte korytarze ludzkich umysłów, uczyć się tego jak wyprowadzać ich z ciemności... Ewentualnie myślę jeszcze nad medycyną. Podsumowując-chciałabym pomagać ludziom, robić coś istotnego...
Zamilkła. Czy jako Nocny Łowca nie ma z góry wybranej drogi..? Czy w ogóle ma możliwość wyboru?.. Może powinna udać się do Instytutu, przejść szkolenie i w cieniu bronić przyziemnych?..
Cóż, do Instytutu i tak musi iść. Szczególnie po tym co wydarzyło się w Pandemonium... Zresztą... Szkolenie to nie był jedyny powód. Musi chociaż spróbować dowiedzieć się czegoś o rodzicach... Może ma jeszcze inną rodzinę, żyjącą?
Może w ogóle miała zaplanowane całe życie?
-Ale nie wiem, czy te marzenia kiedyś się spełnią.--westchnęła cicho.
Zaciskała w dłoniach kubek z herbatą, jakby ta maleńka oaza ciepła mogła uratować jej duszę przez zamarznięciem. Upiła łyk swojej ulubionej herbaty, przymykając oczy.

Nemesie Tenebris
Książę

Posts : 56

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Jared Rose on Sro Kwi 01, 2015 3:02 pm

Z zainteresowaniem wysłuchał tego, co mówiła. Uznał jej plany za dość szlachetne i zarazem ciekawe, szczególnie, że lubił słuchać o ludzkich uczuciach, planach i marzeniach. W międzyczasie dostał swoją kawę, którą niespiesznie zaczął sączyć. Smak miała właśnie taki, jak Jared lubił, dlatego też spojrzał z wdzięcznością na dziewczynę, która ich obsługiwała. Zlustrował ją wzrokiem i stwierdził, że dopisze ją do listy "tych, których numer musi zdobyć". Zaraz jego uwaga znowu przeszła na jego złotowłosą rozmówczynię.
- To dość ciekawe pomysły. Myślę, że warto byłoby je zrealizować, Nemesie... - westchnął cicho i sam wbijał spojrzenie błękitnych oczu w swój kubek. Jego nowa znajoma przypominała mu kogoś...
- Kojarzą mi się z moją młodszą siostrą. - zagadał znów, chcąc wyrwać ją z dziwnego, jakby smutnego stanu, w którym teraz się znajdowała. Rozpoznawał niemal idealnie emocje u ludzi. No i gdy ktoś był smutny, nie umiał przejść obok bez żadnej reakcji. To go wyróżniało na tle egoistycznego, wiecznie spieszącego się społeczeństwa. - Chyba nawet jesteście w podobnym wieku. Od zawsze chciała być weterynarzem, przynajmniej do chwili, gdy dowiedziała się, że to nie tylko głaskanie zwierzątek. Potem ją to trochę przestraszyło... Ale teraz znowu jest przy tych planach. Trochę za nią tęsknię. - Wpatrzył się z jakby zamyśloną miną w ścianę. Nie widział jej zaledwie kilka dni, ale to było już dość długo dla niego. Będzie musiał to poprawić, zabrać ją gdzieś... Tak, zdecydowanie to zrobi i to całkiem niedługo. Podczas swoich rozmyślań dość szybko dokończył swoją kawę. W tej chwili w jego telefonie odezwał się budzik, informujący o tym, że zaraz musi wracać na uczelnię.
- Och... Na mnie już czas. Wybaczysz mi? Um, jakby co, masz...- sięgnął po serwetkę z ich stolika i wydobył też z torby długopis, którym szybko zapisał coś na serwetce. - Ja, um, to mój numer telefonu. Gdybyś czegoś potrzebowała, jestem do usług!- posłał jej kolejny ciepły uśmiech, po czym zapłacił za swoją kawę i jej herbatę i wybiegł z kawiarni.
zt.

Jared Rose

Posts : 75

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Nemesie Tenebris on Sro Kwi 01, 2015 11:53 pm

Jakoś miło się jej zrobiło w sercu, gdy powiedział, że przypomina mu jego młodszą siostrę. Zawsze chciała mieć starszego brata...
Sama chciała byś kiedyś weterynarzem. Ale to wtedy jak była naprawdę mała. I zrezygnowała, gdy zrozumiała, że musiałaby usypiać niektóre biedactwa...
Nie, tego nie byłaby w stanie zrobić. Wzdrygnęła się na samą myśl.
Uśmiechnęła się do Jareda, gdy rozwrzeszczał się mu telefon:
-Jasne, nie ma sprawy.-zaśmiała się.
Dał jej numer telefonu. Przez chwilę wpatrywała się w niego zdumiona i nim odpowiedziała blondyn zdążył czmychnąć. Schowała serwetkę do swojej książki, po czym spojrzała za nim.
-Na pewno się odezwę.-powiedziała pod nosem z uśmiechem.
Naprawdę jej to krótkie spotkanie pomogło. Dopiła herbatę i opuściła lokal podniesiona na duchu.
Cóż, niektórzy ludzie po prostu tak działają na innych.

zt.

Nemesie Tenebris
Książę

Posts : 56

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Phoebe Cruise on Nie Maj 24, 2015 8:46 pm

Dzień jak co dzień. Ludzie których mijali wychodzili bądź wracali z pracy, biegali za swoimi dzieciakami, stale byli czymś zajęci, stale brakowało im czasu. A dla nich? Czasu mieli aż za dużo, więc w nienaganny (ekhem...) sposób postanowili go wykorzystać. Evan otworzył drzwi Phoebe przepuszczając ją pierwszą do kawiarni, gdzie planowali miło spędzić czas na rozmowie. W sumie, Phoebe zawsze spędzała miło z nim czas. Z bratem, którego sama sobie wybrała.
Uśmiech nie schodził jej z twarzy, usiedli przy wolnym stoliku, który pierwszy wpadł im w oczy. Gdy podeszła do nich kelnerka, młodziutka blondynka nie obdarzyła ich dziwnym spojrzeniem, co tylko utwierdziło Phoebe w tym, że czar, który sprawia, że jej lisie uszy są dla przyziemnych niewidoczne działał. Kobieta zamówiła rozpuszczalną kawę oraz kawałek szarlotki - jej ulubionego ciasta, tak fajnie się złożyło, że akurat miała ochotę na coś słodkiego.
Gdy złożyli swoje zamówienia i kelnerka odeszła, Phoebe wyjęła z kieszeni marynarki zaproszenie i położyła je na przeciwko Evana, aby mógł przeczytać.
- Też dostałeś? - spytała z uśmiechem. - Zamierzasz pójść?
Phoebe oparła się o oparcie kanapy i nie spuszczała wzroku z mężczyzny, była bardzo ciekawa jego odpowiedzi. Znają się setki lat, ale czy Evan właściwie lubi tańce?

Phoebe Cruise

Posts : 5

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Evan Einzbern on Nie Maj 24, 2015 9:43 pm

Wszedł zaraz za dziewczyną i usiadł naprzeciwko niej. Zamówił dla siebie filiżankę gorącej herbaty, a później odprowadził wzrokiem blond kelnerkę. Spojrzał na Phoebe i lekko się uśmiechnął. Dziewczyna wyciągnęła coś w jego stronę. Tak szczerze to nie miał pojęcia co to było. Podniósł zaproszenie i dokładnie przeczytał o co w nim chodziło. Bal? Nigdzie nie miał swojego, a przynajmniej nie przypominał sobie, by jakieś dostał. Zerknął na dziewczynę, gdy spytała go o to czy się na nie wybiera.  Wzruszył lekko ramionami.
-Nie wiem. – odparł krótko, odkładając zaproszenie na stolik. Westchnął cicho pod nosem i wyjrzał przez okno kawiarenki. Była całkiem ładna pogoda. Masa ludzi spacerowała chodnikami. -Może, jeszcze zobaczę. – dodał, wracając wzrokiem do dziewczyny. Sam nigdy pewnie nie pojawiłby się w takim miejscu. Nie kręciło go to. Bądź co bądź, był spokojną osobą i nie ciągło go do wielkich imprez.
-A ty? Masz zamiar tam iść? – spytał nie wiedząc jaką odpowiedź chce usłyszeć. Brał pod uwagę, to że czarnowłosa mogłaby chcieć wybrać się tam właśnie z nim. Doskonale wiedział, że w takim wypadku by jej nie odmówił. Skrycie liczył, że miała już partnera i pytała go tylko dla tego, że mogliby się tam przypadkiem spotkać. Uśmiechnął się jakby nigdy nic. Rozejrzał się po kawiarence. Odbiegając od tematu, było to całkiem ładne miejsce. Jedną ręką przetarł oko, a później poprawił sobie opatrunek na drugim. Tak jak teraz o tym pomyślał to w czym on w ogóle się pokazać na tym balu. Z jednej strony, zaproszenie obejmowało Podziemnych i ukrywanie swoich nieludzkich cech, nie byłoby potrzebne, z drugiej nie przepadał za pokazywaniem ich światu. Jasne włosy i blada karnacja wystarczała by wszystkie spojrzenia klientów kawiarni padały na niego. Wyraźnie do tego przywyknął i nie zwracał na nikogo uwagi.
-Zapraszał Cię już ktoś? – zapytał z czystej ciekawości. Dopiero po chwili zorientował się, że mogło to zabrzmieć troszkę jak sugestia. Głupio jednak było się jakkolwiek z tego wymigiwać. Uśmiechnął się więc lekko do dziewczyny i westchnął w duchu. No trudno, zobaczymy jak to odbierze.

Evan Einzbern

Posts : 4

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Phoebe Cruise on Pon Maj 25, 2015 9:07 pm

Phoebe przekręciła lekko głowę, szczerze, to nie potrafiła sobie wyobrazić Evana na jakiejś imprezie. A może jednak? W końcu pozory często mylą. Nie wiedziała jakim cudem dotarło do niej te zaproszenie, nie mniej była nim dość zainteresowana. Ciekawa jak to ma w ogóle wyglądać. Nie miała pary i miała nadzieję, że Evan zechce jej towarzyszyć jednak nie zamierzała go do niczego zmuszać.
- Nie, nikt mnie nie zapraszał. Dobrze wiesz, że ograniczam kontakty do minimum. - Kelnerka wróciła z zamówieniem, Phoebe podziękowała jej z uśmiechem i zaczęła jeść swoje ciasto.
- Serio go nie dostałeś? Myślałam, że jakimś cudem dotarło do wszystkich. - Wypiła łyk kawy i rozejrzała się po kawiarni. Było spokojnie i panowała miła atmosfera. Aż chciało sie tu spędzać swój wolny czas.

Phoebe Cruise

Posts : 5

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Evan Einzbern on Wto Maj 26, 2015 8:32 pm

Odebrał swoją herbatę od kelnerki. Nad gorącą cieczą wciąż unosiła się para. Dmuchnął delikatnie, by ją przewiać na bok. Wsypał łyżeczkę cukru i zamieszał bardzo powoli, tak by przypadkiem nie tłuc się o ścianki filiżanki. Uniósł lekko głowę do góry, gdy dziewczyna wspomniała o jego zaproszeniu. Uśmiechnął się jak gdyby nigdy nic. Wzruszył lekko ramionami i upił mały łyczek herbaty. Ciepła i idealna do picia, najlepsza.
-Nigdzie nie sprawdzałem. – odparł po krótkiej chwili. Białowłosy nigdy nie sprawdzał poczty. Może to właśnie tam leżało jego zaproszenie. W końcu co można tam znaleźć innego, poza rachunkami i innymi zbędnymi rzeczami. Czytanie ulotek i reklam czasopism, było stratą czasu nawet dla czarownika. Mimo że mają go wiele, to dni wciąż są krótkie i tego nic nie zmieni.
Wzrokiem przemierzył cały lokal. Kawiarenka nie była duża, a przebywało w niej zdumiewająco dużo osób. Strasznie dziwiło to chłopaka. Bardzo ciekawił go sekret „Nevermore”.
-Dużo tu ludzi, nie sądzisz? – mruknął zerkając na placek, którym zajadała się Phoebe. Chciał troszkę zmienić temat. Odbiec od rozmowy o balu. Naprawdę nie zależało mu na nim. Z drugiej strony, rozmowa o kawiarence nie jest jakimś najlepszym tematem. Chociaż może ludzie, którzy widują się zbyt często, rozmawiają już o wszystkim, czym popadnie. Plotkują i śmieją się na wszystkie możliwe tematy, nie mając przed sobą nic do ukrycia.
Do ust przyłożył filiżankę z herbatę. Trzymał ją jedną ręką za uszko, a drugą, dwoma palcami tylko delikatnie dotyka. Podmuchał ją i upił łyczka, po czym odstawił na drewniany stolik. Spojrzał na dziewczynę, niezwykle rozbawiony, tak jakby w cieczy były niepożądane ziółka, działające na chłopaka w bardzo specyficzny sposób, a może tak jak miał w zwyczaju, po prostu i bez żadnego powodu.

Evan Einzbern

Posts : 4

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Phoebe Cruise on Sro Cze 10, 2015 5:47 pm

Phoebe odsunęła od siebie talerzyk z ciastem, myśląc nieco o balu. Nigdy nie uczęszczała na tego typu zabawy, zawsze wolała stać z boku albo siedzieć w domu nad ciekawą książką. Taka była, może nie było możliwości żeby jakoś w interesujący sposób spędzić z nią czas, jednak każdy kto bliżej ją znał wiedział, że nudzenie się z Phoebe tak naprawdę jest niedorzeczne.
Gdy Evan zadał jej pytanie odruchowo rozejrzała sie po lokalu, faktycznie ludzi było sporo jak na tę porę dnia. Wszyscy byli pogrążeni byli w rozmowie, spędzając wspólnie mile czas. Tak jak oni, Phoebe i Evan.
- Masz rację. Ciekawe jak to jest nie wiedzieć tylu rzeczy o otaczającym ich świecie... - Miała oczywiście na myśli stały spór dobra ze złem, demonów w różnych postaciach, polujących na nich wampirów i tak dalej.
Postanowiła nie wracać do tematu balu, jej również nie specjalnie zależało. To po prostu nie w stylu Phoebe, pomyślała na jaki by temat porozmawiać ze swoim przyjacielem ale nic olśniewającego nie przychodziło jej do głowy. Przecież nie będą rozmawiać o pogodzie, znając się jakieś.. setki lat.

Phoebe Cruise

Posts : 5

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Kawiarnia "Nevermore"

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach