Mieszkanie Drake'a

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Wto Lut 10, 2015 4:11 pm

Jest to wynajmowane przez młodego czarownika mieszkanie. Jest niewielkie i niezbyt luksusowe, ale wygodne. Składa się z sypialni, kuchni, salonu, łazienki i toalety, jest idealne dla jednej osoby. Meble nie są do siebie dobrane, bo przecież Drake by się tym nie przejmował. W sypialni znajduje się dwuosobowe łóżko ustawione przy ścianie i właśnie na krawędzi doń przystającej śpi Russeau; czuje się bezpieczniej w tym miejscu niż w jakimkolwiek innym. Łóżko to nie jest spełnieniem jego marzeń, ale wystarcza mu. Naprzeciwko niego stoi szafa na ubrania, której dolną część stanowią szuflady na bieliznę. W sypialni znajduje się też biurko na którym leży zwykle laptop czarownika, półka na książki i krzesło. Salon jest największym pomieszczeniem w domu; jest tu kanapa, na której zmieścić się mogą trzy osoby, telewizor z kablówką i wiecznie podłączonym PS3, stół, szafa z książkami i innymi drobiazgami. Kuchnia urządzona jest skromnie, jest w niej tylko to, co najbardziej potrzebne; lodówka, piekarnik, rozmaite szafki, stół z kilkoma krzesłami obok i zlew. Łazienka składa się z umywalki, pralki i prysznica. Toaleta to toaleta, cóż dodać? Warto jeszcze nadmienić, że porządek tu nie panuje. Gdzieniegdzie walają się komiksy, pudełka od gier, w najgorszym przypadku bielizna.

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Nie Lut 22, 2015 2:03 am

- Bardzo głupi jesteś. - Podkreślił, szczególnie akcentując "bardzo". Uroczy czy też nie, Drake po prostu taki był. Taki miał temperament i nawet, gdyby chciał, nie zmieniłby tego. Taki stosunek do ludzi i świata odpowiadał mu, więc nie czuł najmniejszej potrzeby, by zmieniać w sobie cokolwiek. Na ten pocałunek od niego zareagował pomrukiem o nieokreślonej treści i naturze, jednak jego zdaniem bardzo miło było mieć kogoś, kogo chociaż w najmniejszym stopniu obchodził. Nie mógł nie uśmiechnąć się w reakcji na jego słowa.
- Czy ty próbujesz w ten sposób poprosić o mój numer? - spytał cicho, jakby wstydząc się, że któryś z wilkołaków mógłby go usłyszeć. Mimo tego fanta wciąż brzmiał na przynajmniej rozbawionego. Mało kto potrafił naprawdę jakoś go ucieszyć, albo doprowadzić do śmiechu. A Giovanni widać nawet w tym był wyjątkowy. Chłopak przeklinał się w duchu za to, że jego serce tłukło jak oszalałe w obecności tego mężczyzny. "I mam, wreszcie ciebie mam... T-trochę ciebie na własność..." - pomyślał, niesamowicie zadowolony z sytuacji, w jakiej był. Zacisnął mocniej palce na jego ubraniu, spoglądając w jego oczy o barwie gorzkiej czekolady. Jego próba sprawienia bólu zakończyła się porażką, jednak z satysfakcją stwierdził, że Meksykanin w pewien sposób przyjął do wiadomości, iż tak Drake'a nazywać nie należy. Zdjął nogę z jego stopy, w międzyczasie twarz czarownika pokryła się lekkim rumieńcem. Nagle złapał go za rękę i wyprowadził z kręgielni, rzucając przy tym:
- Nie wytrzymam z tobą! - Był nieco zdenerwowany, mimo wszystko trudno było mu się do tego wszystkiego przyzwyczaić. Szczególnie przy ludziach. Nigdy nikogo nie miał... Giovanni prawdopodobnie będzie jego pierwszym. Drake martwił się w dalszym ciągu, że dla mężczyzny to jest zabawą. Aby rozwiać wszystkie swoje wątpliwości, zaciągnął go do swojego mieszkania. Nie przyjmował żadnych ewentualnych sprzeciwów. Na miejscu otworzył drżącymi dłońmi drzwi, obrócił się do niego przodem i stwierdził, że nieźle się wpakował. Czuł, że tym razem na pocałunkach się nie skończy. Dlatego teraz stali obaj w progu, a chłopak totalnie nie wiedział, co zrobić. Jeszcze raz mocno ścisnął jego dłoń, jakby dodając sobie w ten sposób otuchy. Błękitne oczy wpatrywały się niespokojnym spojrzeniem w te miłe, ciemne oczęta wilkołaka, blada dolna warga była przygryzana w kolejnym nerwowym geście, za to policzki płonęły szkarłatnym rumieńcem. "Pomóż mi?"
- Giovanni, teraz bez żartów, no kurna... - powiedział na jednym wdechu, coraz bardziej pchając się w to, co zaczął. Nie ma odwrotu. I dobrze. Tej nocy chciał poznać chociaż część swojego ukochanego.
- Nie wyśmiej mnie, błagam... - Z każdym słowem jego głos był coraz cichszy, stawał się coraz bardziej stłumiony. Szczególnie, gdy wypowiedział kolejne dwa słowa.
Kocham cię.

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Pon Lut 23, 2015 5:42 pm

Co się tak właściwie stało? Zacznijmy od tego, że właśnie teraz był ciągnięty gdzieś przez Drake'a i nawet nie wiedział gdzie. Po prostu, w mgnieniu oka opuścił budynek kręgielni ciągnięty przez czarownika w nieznanym przez niego kierunku. Zastanawiał się, jakiż to był powód, że bez najmniejszego wyjaśnienia wyciągnął go stamtąd i to szedł jeszcze w tak szybkim tempie, że wilkołak powoli nie nadążał za tym maluchem! Postanowił jednak po prostu poczekać, aż dotrą na miejsce. Wtedy może dostanie jakieś wyjaśnienia i wszystko stanie się jasne, może nawet aż tak bardzo nie będzie zły? Huh. Przecież wcale nie był zły!
Byl niesamowicie zaskoczony ty, że ciemnowłosy zaciągnął go do swojego mieszkania. Cóż, nie bardzo wiedział co teraz zrobić - rozluźnić sytuację czy w milczeniu poczekać, aż ten zacznie cokolwiek mówić? Ta druga opcja była chyba najlepsza. Nie schrzań niczego, za często ci się to zdarza.
- A kto z kim chce żartować, hm? - przechylił głowę gdy ten zaczął i po prostu uważnie się mu przyglądał, czekając na to co miał do powiedzenia. Nie ważne co to było i jak bardzo miało przerazić wilkołaka, postanowił dzielnie to przyjąć na klatę, przecież jest dorosłym facetem a nie sześcioletnim chłopcem, który miałby się zaraz rozpłakać.
- Nie mam zamiaru się z ciebie śmiać.
Odparł spokojnie, już w sumie niecierpliwie czekając na to co miał do powiedzenia.
Kamień spadł mu z serca.
Po tych dwóch krótkich słowach uśmiechnął się delikatnie i nieco zakłopotany podrapał się za uchem, patrząc na niego jak zawsze wesolutkim wzrokiem.
- Znamy się krótko - zaczął opierając rękę o swoje biodro a głowę przechylając nieco na bok - Ale zdążyłeś mi tak zawrócić, że to jest niepojęte, wiesz? Też cię kocham, skarbie.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Pon Lut 23, 2015 9:54 pm

Każda sekunda oczekiwania na jego odpowiedź była jak wieczność. Serce chłopaka zbliżało się do stanu eksplozji i jego bicie przypominało tykanie bomby zegarowej. Wstydził się w ogóle patrzeć na mężczyznę. Co on sobie o nim pomyśli? Bał się i to tak cholernie. W końcu uniósł na niego wzrok, obserwując jego gesty. Przez dłuższą chwilę jego strach jeszcze się pogłębił, Giovanni wydawał się niepewny albo niezadowolony z tego, co właśnie usłyszał.
Gdy za to usłyszał, co ten mówi, wielka bryła ciężkiego kamienia dosłownie spadła z jego małego, wrednego serducha. Nagły przypływ emocji i ulotnienie się nieprzyjemnego napięcia związanego z czekaniem sprawiły, że znowu rzucił mu się w ramiona. Wtulił się w niego i Giovanni mógł czuć, jak ciało chłopaka drży.
- Nie mów tak... No nie mów... - szepnął, kręcąc głową. Dalej nie potrafił do końca reagować na te wszystkie czułości. Nie miał w tym żadnej wprawy czy doświadczenia, więc czuł się najzwyczajniej w świecie nieswojo słysząc wszelkie komplementy. Nie widział w sobie niczego wyjątkowego, poza darem do wkurwiania otoczenia.
- Dajesz mi tyle szczęścia, matołku. - zaśmiał się cicho, znowu nieco oddalił się i spojrzał w jego oczy. Chyba właśnie tego zawsze chciał. Choć na jego policzkach widniały ślady łez, które co chwilę odnawiały kolejne, był po prostu szczęśliwy.

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Czw Lut 26, 2015 1:35 am

- No i czemu płaczesz, mały głuptasie?
Pamiętał, że miał go tak nie nazywać, ale po prostu nie potrafił się powstrzymać i po prostu... nh. To był taki słodki maluch, miał ochotę go wyściskać, wycałować i w ogóle wszystko. Oczywiście czul drżenie chłopaka, co go troszkę zmartwiło ale wiedział, że to tylko z powodu emocji, które teraz mu towarzyszyły. Uśmiechał się jedynie do niego nieustannie, jakby chciał mu dodać otuchy. Objął w dłonie jego policzki, kciukami ocierając te łzy, które tak nieporadnie spływały po jego bladziutkich policzkach.
- Nie płacz, serce mi pęka.
Powiedział cicho, zaraz to przyciskając nieco popękane ale nadal przyjemne i miękkie wargi do jego czoła.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Czw Lut 26, 2015 1:56 am

Wciąż tuląc się do niego lekko uderzył pięściami w jego silne ramiona, ot, w geście bezradności. Jego drżenie jeszcze się wzmocniło, gdy poczuł dotyk tych dłoni na twarzy i usta, które stykały się z jego czołem. Zacisnął palce na jego ubraniu kurczowo jakby bał się, że ten mężczyzna, jego prywatne szczęście, nagle zniknie. Łzy powoli przestawały ściekać po jego licu, które bez przerwy zdobił uśmiech wyrażający więcej, niż wszystkie słowa we wszystkich językach.
- Nie może pęknąć... - Pokręcił głową, jego głos był cichy i drżący. - Nie może... Nie. Bo teraz jest moje.
Może brzmiało to infantylnie i dziecinnie, ale Drake uznawał to za najlepszy powód. Szalał przez uczucie, jakim darzył wilkołaka. Wpatrywał się w jego przystojną twarz, w jego niesamowite oczy, wzrok zahaczył też o wargi i w następnej chwili usta czarownika także odwiedziły ten obszar. Tego pocałunku nie przerwał, jak poprzednich. Przytrzymywał pochylonego Giovanniego za ubranie, wpijając się przy tym w jego wargi. Ze spokojem, który nie towarzyszył mu zbyt często, zmrużył oczy, całkowicie oddając się temu, co robił. Nie dbał o te otwarte drzwi na zewnątrz, teraz miał do zrobienia wiele ważniejszych rzeczy. Chciał, by Giovanniemu było nawet lepiej, niż jemu samemu. I wcale się nie bał.

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Czw Lut 26, 2015 2:42 pm

Meksykanin nie wiedział w sumie co ma zrobić, gdyż był zaskoczony nagłą śmiałością czarownika. Naprawdę nie mógł uwierzyć, że usłyszał te rozbrajające i rozczulające słowa. Że poczuł te mięciutkie wargi na swoich, tak desperacko przyciskane. W dodatku te mocno zaciśnięte na ramionach Giovanniego palce. Dios mio, Drake.
Oczywiście zaraz objął chłopaka w pasie, przyciskając jego ciało mocniej do siebie i odwzajemniając jego pocałunek, przyciskając swoje wargi równie mocno. Powstrzymywał się przed pogłębieniem tej czułości, gdyż nie wiedział na ile może sobie w danej chwili pozwolić. Drake był teraz nieobliczalny, ale za to niesamowicie kuszący. Dłonie mężczyzny pogładzili delikatnie plecy chłopaka, sunąc niżej, na biodra by w końcu palce mogły się na nich zacisnąć. Nawet nie zauważył kiedy, ale przycisnął go do ściany na przeciwko, nadal się nad nim pochylając. W końcu język mężczyzny przesunął po jego wargach, zaraz dopraszając się o wpuszczenie go do środka.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Czw Lut 26, 2015 3:11 pm

Nie przypuszczał, że w ogóle pozwoli sobie na to, na co sobie pozwolił właśnie przed chwilą. Wciąż miał zaciśnięte powieki, jednak nie było to wywołane tym, że mógł nie chcieć na niego patrzeć. Któż potrzebuje wzroku, gdy inne zmysły w ten sposób się sprawdzają? Dotykał Giovanniego, czuł jego zapach, słyszał jego oddech i bicie wielkiego serca, smakował jego ust, które sprawiały wrażenie idealnych, cudownie dopasowanych do ust Drake'a. W końcu jego palce z ociąganiem puściły ubranie Meksykanina, by zaraz przebyć nieśmiało i niespiesznie przebyć drogę rozpoczynającą się na jego szyi, idącą przez szczękę, policzki, a kończącą się w jego przydługich, kręconych włosach.
Blade palce przeczesywały je, lekko za nie pociągały, a serce chłopaka po prostu wariowało. Zachowywało się tak, jakby zaraz miało wyskoczyć z jego piersi i wszystko to działo się jedynie z winy tego cholernego wilkołaka. Poczuł, jak jest przyciskany do ściany, jednak nie przeszkadzało mu to. To była najbardziej niezwykła rzecz, jaką w życiu było mu dane w ogóle robić. Wszystkie marzenia i fantazje ostatnich tygodni miały się ziścić właśnie teraz. Chciał go, pragnął dokładnie tu i w tej chwili. Chociaż łóżkiem albo choćby kanapą by nie pogardził. Nieco speszył się czując język muskający jego własne, osobiste wargi. Na krótką chwilę przerwał pocałunek.
- Już nie boję się niczego... - wyszeptał, otwierając też nieco oczy, by móc spojrzeć na niego pełnym emocji i pragnień wzrokiem. Zaraz, mając swoje usta tuż przy jego, ale jeszcze nie całując go, dodał nawet ciszej, niż poprzednie wypowiedziane słowa:
- Po prostu mnie kochaj. - Jego ton był mieszanką rozkazu i błagania, charakter kontynuowanego pocałunku był identyczny. Od razu zaczął go od nowa, nieumiejętnie starając się go pogłębić.
Czuł, że wewnątrz cały płonie. Sięgnął do drzwi i zamknął je szybko, by zaraz znowu oddać się mężczyźnie i móc skupić się tylko na nim.

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Sob Lut 28, 2015 12:58 am

Był tak cholernie rozkoszny, że Giovanniemu powoli puszczały hamulce i z ledwością powstrzymywał się przed tym, by nie zrobić coś, czego potem obydwoje będą żałować. Niech to wygląda pięknie. Nie schrzań tego, Alvarez.
- Kocham - odparł krótko, na nowo przyciskając do siebie ciało ciemnowłosego, by zaraz jednak chwycić go pod pośladkami tym samym zmuszając do tego by jego nogi oplotły biodra wilkołaka. Wtedy też ruszył w stronę tego przeklętego salonu, żeby tam ułożyć chłopaka na kanapie i samemu swobodnie nad nim zawisnąć. Nie przerywał pocałunku, tylko w imieniu Drake'a pogłębił go wsuwając we wnętrze jego ust język. Nieco nieporadnie i desperacko eksplorował usta chłopaka, przy tym sunąc dłońmi po jego bokach i nieco przyciskając swoje cielsko do jego drobniejszego. Nie potrafił uwierzyć w to, że teraz naprawdę mógł to zrobić. Że mógł pozwolić sobie na więcej. Oby nie okazało się, że to tylko sen.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Sob Lut 28, 2015 1:35 am

Nigdy nie zastanawiał się nad tym, jak będzie wyglądał jego pierwszy raz. Nie miewał też wielu fantazji. Tak było do momentu, w którym spotkał Giovanniego, w którym go pokochał całym wrednym sercem; te dwa zlewały się w jedno i to samo. Pragnął go, pragnął całkowicie wszystkiego, co miał w sobie ten wilkołak. Nie stawiał oporu, gdy został podniesiony i przeniesiony do salonu; jakby czytając ukochanemu w myślach, objął zarówno jego szyję ramionami, jak i biodra nogami. Ułożony na kanapie miał chwilę by złapać oddech i znowu zmierzyć spojrzeniem mężczyznę, który tak szybko odmienił całe jego życie.
Nie przestawaj.
Pocałunki znowu połączyły ich rozgrzane ciała, a Drake, zupełnie się mu poddając, miał tylko nadzieję, że jego moce nie dadzą teraz o sobie znać. Leżąc już na miękkim obiciu kanapy puścił zarówno szyję jak i biodra Meksykanina. Odwzajemniał chaotycznie pocałunek, nie wiedząc zupełnie, co powinien robić. Nie bał się Giovanniego. Krótkie zapewnienie, jego tak zwykłe i przyziemne "kocham" było dla Drake'a ważniejsze niż wszystko na świecie. Kochał go na zabój, dlatego też nie miał zamiaru się wycofywać z ich słodkiej gry. Pospiesznie, jakby niecierpliwie zdjął mu kurtkę, by zaraz pozbyć się też T-shirtu; obie części garderoby wylądowały zaraz na podłodze obok kanapy. W aktualnej pozycji mógł dokładnie widzieć ciało Giovanniego. Mierzył je niepewnym, ale zarazem pełnym pragnienia i pożądania spojrzeniem, zaczynając od silnych ramion, przez cudownie wyrzeźbioną klatkę piersiową i brzuch, aż błękitne patrzałki zatrzymały się na kolejnej przeszkodzie.
- Ja.. Chcę.. - szepnął prawie w taki sposób jak dziecko, gdy prosi o ulubionego cukierka. Znacząco spoglądał na krocze mężczyzny, przy czym sam w niewinnym geście zacisnął uda. Było mu głupio, że tak szybko się podniecił, jednak nie było na to czasu. Naprawdę już zupełnie niczego się nie bał. Spodziewał się bólu, ale wiedział, że będzie on początkiem czegoś cudownego.
Kochał go. Kochał i chciał, by było mu dobrze. Dlatego zaraz wyślizgnął się spod niego i usiadł na podłodze, pociągnął go przy tym za pasek, tym samym dając znak, że ma usiąść. Gdy tak się też stało, pospiesznie rozpiął jego pasek, taki sam los spotkał i rozporek. Teraz nie miał odwrotu, choćby chciał. Jego oddech i rytm serca były znacznie przyspieszone, ciało drżało z podniecenia i od środka płonęło.
- I tak jesteś głupi. - mruknął złośliwie, ot, żeby czasem nie zapomniał. Z tymi słowy wydobył męskość Meksykanina zza materiału bielizny. Nie mógł w to uwierzyć. Jak gdyby nigdy nic dotykał innego faceta w ten sposób. Niepewnie poruszył dłonią, czekając na reakcję ukochanego.

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Nie Mar 01, 2015 4:31 pm

Nie trzeba mówić, jak zachowanie Drake'a na niego wpływało, prawda? Ta nieśmiałość, uhh... Mial ochotę już, zaraz teraz zrobić... no to. Oczywiście czując kolano tuż przy swojej męskości wydal z siebie ciche mruknięcie, które zaraz stłumił zaciśnięciem warg. Swój nieco zamglony wzrok skierował znów na twarz chłopaka, zaraz to rozsiadając się na kanapie. Przy okazji zdjął z siebie kurtkę i rzucił ją na bok, zrobiło mu się tak cholernie gorąco - szczególnie w momencie, gdy poczuł jego dłoń na swojej nabrzmiałej już męskości.
- Nh... Drake...
Mruknął czując, jak na jego twarzy pojawiają się lekkie rumieńce. Po chwili mruknął cicho, odchylając nieco głowę gdyż to było tak cholernie przyjemne.
- Więcej...

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Nie Mar 01, 2015 5:04 pm

Czuł niesamowitą satysfakcję widząc, jak on na niego reaguje. Zupełnie nie znał siebie od tej strony i sam się sobie teraz dziwił. Spoglądał na niego niepewnym wzrokiem, ale wiedział, że nie ma już jak się wycofać. Nie mając i tak zbyt wielkiego porównania poza samym sobą uznał, że to, co miał teraz w dłoni było zdecydowanie spore. Nieśmiało zacisnął na nim palce. Podobało mu się, prosił o więcej, zatem Drake'owi nie pozostawało już nic poza sprawieniem, by było Giovanniemu naprawdę dobrze.
- Więcej? - szepnął cicho, ale słyszalnie; szczególnie dla wilkołaka. W jego głosie igrała znowu złośliwa nutka. Zaczął wolno poruszać dłonią, cały czas obserwując na zmianę "amigo" Giovanniego i twarz samego Meksykanina. Te rumieńce były dość słodkie, w pewien sposób sprawiały, że Drake czuł się odważniejszy i pewniejszy siebie. Niemniej jednak dalej wahał się, przecież.. chyba nic takiego jeszcze nie zrobił.
Ale miał zamiar i zaraz zabrał się do dzieła. Bardzo powoli i niepewnie zbliżył do niego twarz, przestał też poruszać dłonią; znajdowała się teraz przy nasadzie, dając chłopakowi dość sporo miejsca do dalszych pieszczot. Posłał Giovanniemu uśmiech, słaby, ale zdecydowanie był to jeden z tych wrednych, drejkowych uśmiechów. W następnej chwili zaczepił jego czubek samą końcówką języka, po czym odczekał chwilę, znów spoglądając na przystojną, meksykańską paszczę. Powtórzył pieszczotę, tym razem jednak użył do tego większej części języka.
"Podoba ci się?" - z jego wyzywającego już spojrzenia mógł wyczytać Giovanni.

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Nie Mar 01, 2015 10:15 pm

I on się jeszcze pytał, czy się mu podobało... Oczywiście, że tak. Można było wyczytać to z jego twarzy i wzroku, który z lubieżnością lustrował chłopaka. Oraz język, który stykał się z jego męskością - to natomiast sprawiało, że przechodziły go gorące dreszcze a z ust uciekały sapnięcia, które zaraz tłumił. Wyciągnął rękę i przeczesał wolno jego czarne włosy, zaciskając nieco na nich palce i wyczekując wręcz z niecierpliwością ciągu dalszego. Chyba nie trzeba było wspominać, że męskość Meksykanina była niesamowicie twarda i wręcz pulsowała w dłoni czarownika, prawda? Na pewno to czul, a to sprawiało, że Giovanni czul się jeszcze bardziej zmieszany. Nie miał jednak możliwości powstrzymania tego, dlatego postanowił zaufać chłopakowi, wierząc, że on się tym odpowiednio zajmie.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Nie Mar 01, 2015 10:27 pm

Lico chłopaka było pokryte szkarłatnym rumieńcem, gdy w ten sposób dogadzał... wróć, byłoby równie czerwone w każdym innym wariancie wykonywanej czynności. Mając tak doskonały punkt widzenia na wszystko, co się działo, czuł się jakoś spokojniejszy. Posiadanie kontroli najwidoczniej było tym, co przypadło mu do gustu. Czując dłoń na włosach i palce, które zaciskały się na nich zmrużył oczy i poddał się wykonywanej czynności. Stopniowo zaczynał robić to wszystko szybciej i intensywniej, jednak nie miał zamiaru na tym poprzestać. Hm, nie widział mu się jakoś finisz taki, jaki mógł widzieć Giovanni. Ale jeśli mu się podoba, Drake kontynuuje, przynajmniej do chwili, którą uzna za odpowiednią. Cały czas wiercił się i zaciskał nogi, jakby starał się stłumić to dziwne uczucie, które mu towarzyszyło...

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Wto Mar 03, 2015 11:37 pm

Zauważył to zadowolenie w oczach chłopaka i sam odczul niejaką satysfakcje z tego wszystkiego. Pieszczoty ciemnowłosego działały na niego niesamowicie, powodowały dreszcze, które przeszywały jego ciało oraz te ciche westchnienia i pomruki, które wykradały się mu z warg, choć Giovanni usilnie starał się je stłumić. Jego dłoń nieprzerwanie znajdowała się na włosach Drake'a, gładząc jego głowę od czasu do czasu po prostu przeczesując jego włosy i zaciskając na nich palce. Oczywiście że nie zamierzał kończyć na tym. Szykował się na znacznie więcej, teraz jednak chciał po prostu oddać się pieszczotom chłopaka, które były wprost niesamowite.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Wto Mar 03, 2015 11:55 pm


Starał się sprawiać mu przyjemność jak najlepiej, choć zupełnie nie miał w tym wprawy. Nie wiedział, co Giovanni widzi akurat w nim i czy to wszystko aż tak mu się podoba. Serce dzieciaka tłukło pod wpływem wielkich emocji, jakie nim teraz władały. Czuł w środku niesamowicie cudowne ciepło, gorąco, które zalewało kolejne komórki jego ciała w uzależniający, okropnie przyjemny sposób. Błękitne oczy spod zmrużonych powiek spojrzały w te o barwie gorzkiej czekolady, dając im kolejny komunikat z serii "kocham cię".
Niepewnie, jakby bojąc się, że wywoła tym złość wilkołaka, odsunął się. Wciąż na niego patrząc, jakby szukając wsparcia w kontakcie wzrokowym, pozbył się szybko własnej bluzy i T-shirtu. Nie przejmował się tym, że teraz widoczna jest jego blizna; to nie było teraz takie ważne. Giovanni prędzej czy później całego Drake'a i tak pozna. Na kolejny ogień poszły spodnie, zaraz za nimi bielizna chłopaka. Jego ciało drżało nieznośnie, nigdy nie stał nago przed nikim. I nigdy nie kochał się z nikim. Niepewnie, bardzo ostrożnie usiadł przodem na Meksykaninie, obejmując przy tym jego szyję.
- Nie zrób mi krzywdy... - wyszeptał niemal bezgłośnie, choć wiedział, że Giovanni nie byłby w stanie go skrzywdzić. Podobno to zwierzęta wyczuwają chęci i zamiary ludzi, ale w Drake'u trochę tego przeczucia tkwiło. Niepewnie wtulił się w niego, ponownie mrużąc oczy. Nieznacznie wypiął się, jakby chciał w ten sposób nakłonić go do kolejnych działań.
Po prostu mnie kochaj.

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Sro Mar 04, 2015 11:20 pm

Gniewać? Skądże znowu. Choć był cholernie podniecony i nie do końca zadowolony z przerwanych pieszczot, po prostu przyglądał się poczynaniom chłopaka. Wygłodniałym wręcz wzrokiem mierzył każdy skrawek odkrywanego ciała, napawając się po prostu tym widokiem. Nie mógł oderwać od niego wzroku, poczuł jak zalewa go przyjemne ciepło a plecy przeszywa elektryzujący dreszcz. Z zadowoleniem zamruczał widząc, jak ten wygodnie na nim siada i zaraz bez wahania przesunął dłońmi po jego bokach by zacisnąć palce na jego biodrach. Swoje wargi zaczął przyciskać do jego szyi i policzków zostawiając po sobie delikatnie pieczątki w postaci ugryzień.
- Nie zrobię krzywdy, nie mam zamiaru...
Powiedział nieco ciszej, zaraz to znów kierując swoje ciemne oczy na te jego niebieskie. Palce mocniej zacisnęły się na biodrach, zaraz to wykonując delikatny ruch bioder, by męskością mógł się otrzeć o okolice jego wejścia.
- Zrób "aa", skarbie.
Posłał mu leciutki uśmiech, podsuwając pod jego usta swoje dwa palce. Musiał go jakoś przygotować, skoro był to jego pierwszy raz, wolałby zaoszczędzić mu bólu. Trzeba było malucha pierw rozciągnąć.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Sro Mar 04, 2015 11:45 pm

Cieszyło go i dodało mu otuchy to, że Meksykanin nie obraził się na niego. Gdy znalazł się na kolanach ukochanego, Drake bez własnej zgody został obsypany cudownie słodkimi ugryzieniami, przez które odchylał chętnie głowę, dając mężczyźnie tym samym lepszy dostęp do szyi. Tak, to zdecydowanie było dobre miejsce do takich zabaw. Przez chwilę z przyjemności mrużył oczy i o wiele bardziej rozluźnił się słysząc jego zapewnienie.
I dotyk, dobry borze zielony, ten uzależniający dotyk... Jakim cudem palce tego konkretnego mężczyzny doprowadzały czarownika do tego poziomu szaleństwa? Drżał, wił się i z trudem tłumił kolejne westchnienia i stęknięcia, które wyrywały się z jego ust. W końcu poczuł to. To było takie bardzo duże to, zdecydowanie zasługujące na miano Tego, a może nawet TEGO. Znowu jego mięśnie się spięły, jakby zaalarmowane naruszaniem tej konkretnej przestrzeni. Zaskoczony pisnął cicho, posłał kochankowi nieco przestraszone spojrzenie. Niemniej jednak bezgranicznie mu ufał.
- A.. A ty powiedz "bee". Jak baran... Powinieneś czuć się z tym naturalnie. - Mruknął z udawanym niezadowoleniem, jednak zaraz powtórzył na palcach o barwie karmelu zabieg, który przeprowadzał jeszcze przed chwilą na tym skrawku Giovanniego, który wywoływał u Drake'a falę pożądania, ale też niepewności i wstydu. Uznając, że już wystarczy, posłał mu porozumiewawcze spojrzenie.
"Proszę."`

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Nie Mar 08, 2015 11:31 pm

Z narastającym pożądaniem przyglądał się zarumienionej twarzy chłopaka, przy tym w nieopisaną przyjemnością oglądając jego reakcje, które były równie niesamowite jak cały on. Równie niesamowicie zadziałał na niego moment, gdy chłopak miał w ustach palce Meksykanina. Po chwili ręka i wilgotne palce powędrowały właśnie w tamte delikatne i wrażliwe okolice, chcąc go jeszcze troszeczkę podrażnić. Z zadowoleniem wyczekiwał jego reakcji, szczególnie tej gdy opuszkiem palca nacisnął na wejście chłopaka.
- Jak będzie bolało... powiedz, dobrze? Chcę ci tego zaoszczędzić.
Szepnął przyciskając swoje wargi do szczęki chłopaka, a następnie znów przenosząc je na jego szyję. Po chwili wsunął w chłopaka palce i zaczął nimi poruszać.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Nie Mar 08, 2015 11:56 pm

Dalej udawał, że jest urażony, niezadowolony, ale zaraz mina mu zrzedła. Czując ten cholerny, meksykański palec tam z tyłu, po prostu dość głośno jęknął, aż sam się zdziwił. Znowu przeszły go mocne dreszcze, niemalże podskoczył, zaskoczony tym przyjemnym, ale tak obcym dotykiem. Popatrzył na niego nieco spanikowanym wzrokiem, jego wargi były odrobinę rozchylone. Nie chcąc wyjść na głupka schował tą swoją czarodziejską paszczę w zgięciu szyi Meksykanina i za karę ugryzł go w tamto miejsce. Niezbyt delikatnie, ale i nie za mocno, tak w sam raz. Niech wie, że to Drake ma władzę, ot co. Słysząc jego słowa znów uniósł ciemnowłosą łepetynę.
- Nawet jeśli, przeżyję. - uśmiechnął się słabo, przy czym poruszył biodrami, chcąc go w ten sposób zachęcić. I.. zachęcił skutecznie. Zaraz, obok pocałunków, które były kolejnym czynnikiem rozpalającym jego ciało, poczuł wsuwające się w niego palce. Odchylił głowę i po raz kolejny wydał z siebie głośny jęk. Starał się uciszyć, czując ich ruchy tam wewnątrz. Uczucie towarzyszące temu doświadczeniu nie było przyjemne, ale dało się je znieść. Dla Giovanniego wszystko.
- Wystarczy... - wysapał niemalże bezgłośnie.

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Wto Mar 10, 2015 11:43 pm

Rozciągał wnętrze chłopaka tak, jak było to możliwe. Nie chciał aby czuł ból aż tak bardzo, dlatego chciał przygotować jak najlepiej. Oczywiście zaraz wysłuchał prośby chłopaka, wysuwając powoli z niego palce i zaraz to chwycił go za biodra. Uniósł go nieco, by po chwili docisnąć go nieco do siebie. Pulsująca męskość zaraz rozciągnęła ciasne, gorące wnętrze chłopaka. To było tak niesamowite uczucie, że zaraz z ust Meksykanina uciekł cichy, stłumiony jęk. Rumieńce na karmelowej skórze nieco się powiększyły a zamglony wzrok nadal przyglądał się mimice twarzy Drake'a, chcąc wyczytać z niej jak najwięcej. Postanowił odczekać dłuższą chwilę, by chłopak mógł się spokojnie przyzwyczaić do jego kształtu i rozmiaru.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Sro Mar 11, 2015 12:20 am

A on w reakcji na wszelkie działania mężczyzny jęczał, zupełnie nie umiejąc tego stłumić. Oddawał się temu cały i wcale niczego u siebie nie wymuszał; wszystko, co robił, oddawało dokładnie to, co czuł. Palce wysunęły się, w ich miejscu znalazło się coś naprawdę... wielkiego. Tak, to chyba najlepsze słowo. Drake otworzył szerzej usta, jednak nie mógł wydobyć z siebie najcichszego dźwięku, choć wszystko w nim krzyczało i błagało o więcej. Płonął cały, a płomienie, które od środka go pożerały zostały tylko bardziej podsycone tym, co właśnie się stało. Dłuższą chwilę zajęło, nim się przyzwyczaił. Gdy jednak tak się stało, w zachłannym, niecierpliwym pocałunku po raz kolejny złączył ich usta. Niepewnie zaczął poruszać biodrami w górę i w dół, czując wciąż towarzyszący temu ból. Nie ustępował, jednak tworzył razem z przyjemnością wynikającą z tego wszystkiego genialny duet. Mimo łez, jakie spływały mu po policzkach, wiedział, że to był jeden z najszczęśliwszych momentów w jego życiu.
Kochał go.

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Sro Mar 11, 2015 10:33 pm

Wręcz z nieopisaną przyjemnością malującą się na jego twarzy zaczął obserwować poczynania chłopaka, również odczuwając całą tą przyjemność na własnej skórze. Po chwili sam zaczął poruszać swoimi biodrami w zgodnym rytmie z jego, początkowo jednak nie dociskał go by nie sprawiać mu zbędnego bólu, choć widział, że jak na radzie troszeczkę cierpiał. Wiedział, jednak, że to przejdzie, dlatego też zaraz wpił się w jego wargi z namiętnym pocałunkiem, by chociaż w ten sposób odwrócić jego uwagę od bólu. Przy okazji pomrukiwał i wzdychał wprost w jego usta, eksplorując ich wnętrze swoim językiem. Przy tym zaczepiał ten jego, pieścił go. Palce zacisnęły się na biodrach chłopaka, co jakiś czas lekko je masując.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Drake Rousseau on Sro Mar 11, 2015 10:54 pm

Spod przymrużonych powiek jasnobłękitne tęczówki obserwowały bacznie zmiany na twarzy Meksykanina. Chłopak niemrawo, słabo uśmiechał się z błogą rozkoszą wymalowaną na ustach widząc reakcje swojego ukochanego. Palce wolnym, ale pewnym ruchem wsunęły się znów między kosmyki włosów w odcieniu gorzkiej czekolady i leniwie przeczesywały je, by na koniec pociągać lekko za końcówki, by zaraz powtarzać ten proces. Gdy tylko dotarło do niego, że jest całowany, zaczął odwzajemniać pocałunek i rozchylił wargi w zapraszającym geście. Chociaż tak właściwie, to Giovanni sam się wprosił. Kiedy Drake poczuł, że Meksykanin zaczął się poruszać, dotarł do niego kolejny bodziec - ból, więcej bólu, na co zareagował trzepnięciem go otwartą dłonią w tył głowy i pomrukiem, który w domyśle miał brzmieć na niezadowolony, jednak nie wyszło to tak, jak powinno, więc przygryzł między pocałunkami jego dolną wargę. To miała być swego rodzaju kara, ale kto wie, jak odbierze to wilkołak? Oczy chłopaka ponownie zamknęły się, by ten mógł znowu przejść na tą bardziej sensualną drogę poznawania kolejnych doznań. Stopniowo zaczął przyspieszać ruchów bioder, zachęcony do tego dotykiem Meksykanina na nich; kontynuował też namiętny pocałunek i pociąganie za włosy Giovanniego.

_________________
< 3 < 3

Drake Rousseau
Agresywne Pedalskie Uke

Posts : 267

Zobacz profil autora http://cityofangels.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Giovanni Alvarez on Pon Mar 16, 2015 9:24 pm

- Przemoc jest zła, Drakey.. - Mruknął między pocałunkami. Skrzywił się lekko czując, jak został pacnięty w tył głowy. Nie było to bolesne, przecież takie maleństwo, to jego maleństwo... No krzywdy by mu nie zrobiło. Całował go namiętnie i zachłannie, przy tym wzmacniał stopniowo swoje ruchy i przyspieszał je, chcąc sprawić obojgu jak największą przyjemność. Sam intensywnie odczuwał wszystkie doznania związane z tym, co właśnie robił z Drake'iem i nawet widząc, co się dzieje z chłopakiem, wiedział, że jemu jest równie dobrze,  albo nawet i lepiej. Ruchy, jakie wykonywał wewnątrz niego w połączeniu z bodźcami pochodzącymi od chłopaka były cudownie uzależniające, dawały mu tyle rozkoszy... W końcu po jakimś czasie poczuł, że napięcie w nim sięga zenitu. Zaraz ulotniło się, przechodząc w ciało chłopaka w postaci ciepłego nasienia, czemu towarzyszył zadowolony jęk. Czule przytulił do siebie ukochanego, głaskał delikatnie jego włosy. W końcu wysunął się z niego najostrożniej, jak umiał.
- Kocham cię, malutki. - Powiedział, lekko się do niego uśmiechając. Zaraz podniósł go i delikatnie niby porcelanową laleczkę przeniósł do łóżka.

Giovanni Alvarez
Sexican

Posts : 46

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Mieszkanie Drake'a

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 2 1, 2  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach